Gruby koszykarz? Get out of here!

Dla sportowca organizm jest narzędziem pracy. Umysł, układ nerwowy, psychika decydują czy jesteśmy wielcy. Czy osiągniemy, czy zbliżymy się do naszego potencjału. Jednak potrzebują do tego dobrego narzędzia. Genetyki nie jesteśmy w stanie oszukać. Jednak możemy zoptymalizować to czym dysponujemy. Nadmiar tkanki tłuszczowej nigdy w tym nam nie pomoże.

Nadwaga nie sprzyja zdrowiu

Trening wywołuje stany zapalne. Silny organizm poradzi sobie z nimi bez większego problemu jak jest odpowiednio wspierany. Sen, regeneracja, odpowiednia podaż makro i mikroskładników są czynnikami, równoważącymi trudy treningów i meczów. Jednak jak nie spełniamy tych kryteriów, dodatkowo mamy nadmiar tkanki tłuszczowej to może przyczyniać się to do spadku wydolności, wolniejszej regeneracji. Tkanka tłuszczowa produkuje cytokiny prozapalne. Dlatego ludzie otyli są bardziej narażeni na wszelkie choroby. Ich organizm musi sobie radzić z większą ilością problemów.

Tim Grover

Osobisty trener Michael’a Jordan’a, Kobe Bryant’a czy Dwyane Wade’a, ma złotą radę dla zawodników:


Wielcy zawodnicy nie mogą sobie pozwolić na spożywanie pustych kalorii. Jedzenie ma być bogato energetyczne, aby uzupełnić energię po trudach fizycznych. Jak również bogato odżywcze, aby zapewnić wszystkie witaminy i minerały dla prawidłowej pracy organizmu. Owoce, warzywa, mięso, ryby, jaja, kasze, orzechy powinny być podstawą zdrowej diety sportowca.

Andrew Bogut po obejrzeniu filmu „Cały ten cukier” zaczął unikać tytułowego bohatera w swoim jadłospisie. Efekt? 10 kg mniej na wadze, głównie tkanki tłuszczowej.
Również w polskiej lidze mamy przykłady doceniania roli odżywiania jako nieodłącznego elementu bycia sportowcem. Krzysztof Szubarga, jeden z kandydatów do nagrody najlepszego zawodnika polskiej ligi, tako rzecze:

„Mam do siebie duże pretensje, że wcześniej nie przykładałem do tego takiej wagi. Nie mówię, że przez całą karierę jadłem fastfoody, pizze i tak dalej. Nie, po prostu Artur* rozpisał mi co mam jeść i dziś na pewno wygląda to o wiele bardziej profesjonalnie, niż wcześniej.”

*Artur Pacek – trener przygotowania motorycznego sportowców
Link do całego wywiadu tutaj


Sztandarowym przykładem jest Shawn Kemp. Jeden z najlepszych graczy na swojej pozycji do roku 1998. Kiedy przez wakacje przytył ponad 15 kg. Nie, nie była to tkanka mięśniowa. Dalszy komentarz zbędny. Dziękuję

Dodaj komentarz